Umowa przedwstępna.

Kupując lub sprzedając nieruchomość warto jest zawrzeć umowę przedwstępną, która zabezpieczy obie strony przed bądź to złymi intencjami drugiej osoby, bądź przed jej nieporadnością. Przede wszystkim na początku trzeba ustalić do kogo tak naprawdę mieszkanie należy i kto je sprzedaje.

Można te informacje zweryfikować na podstawie numeru PESEL i NIP, które muszą się znaleźć w umowie. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której jedna osoba sprzedaje mieszkanie za plecami tej drugiej, a my zostajemy z niczym. Po drugie, sprzedający powinien wspomnieć o ewentualnych zadłużeniach nieruchomości, wadach technicznych typu przeciekający dach. Kupujący natomiast powinien zawrzeć, że zgadza się na stan rzeczy, że widzi co kupuje i sam posiada środki na zakup mieszkania. Dla sprzedającego jest to zabezpieczenie się przed nieprzyjemnościami, które mogą wyniknąć w momencie, gdy kupujący nie uzyska jednak kredytu i będzie żądał zwrotu zaliczki. Podpisując umowę zadeklarował, że stać go na mieszkanie i że wiąże się z kosztami, które musi ponieść. Jasno określona musi być również cena. Nie może być mowy o niedopowiedzeniach związanych z tym co cena nieruchomości zawiera, czy mieszkanie z garażem, czy sam garaż. Umowę przedwstępną najlepiej podpisywać u notariusza. Wówczas można się ubiegać przed sądem swoich praw oraz możliwości przeniesienia na siebie praw do własności nieruchomości bez zgody sprzedającego. Bez aktu notarialnego, mając po prostu spisane na papierze główne warunki można zażądać jedynie zwrotu wpłaconych pieniędzy. Lepiej nie ryzykować. Dobra umowa przedwstępna powinna nam zapewnić brak stresu i pewność tego co wydarzy się następnie.

Komentarze są wyłączone.